ant103
Rejestracja: 2015-11-16
+
Punkty196Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 4
Ostatnia gra

Moje paradoksy paradoksalne 2017-09-11

ui6pRN2-UUmpw05nCu-VbaWMaCw0KmUC-FDvHYSiSlqicKYCvZfn9LhxeQnsWk4QSqnSJVpR3jw7lPkmcjheyBhAi2gsRIja3PvrG9x2E_qA9G0yeKJZ63kYGQJEiVoPJCEfDsqtGW8alpHGlC56drBZUNGXqsnseB-MmY5zx9w0KW73FWnpy24koi_mPpY3CE4nzdN5wAjhG6o7dEKABZColfIhBCPD7NTdBMx1s3DGDy-I-CSCnqxPVpgHgM2PmdANddvEN52IWppRB6L26QMCtKe11w1TgunOiLJK14HgNsndAMtnIanR7Mj87N-XZmeVvAMxhBREoFk_I6sxO2t2T_n9vWEnirJe-MN9aey1h5bVxrwQWZ3FXx49Zpq84NVlp-hp88kPpmK4IqKnQ58KVPkW7gaHAMC2NzcC1H3YhgYcPgpLlb8eB6056NBphmWnbEE0FF4dWL3kxd4_BT5QXByhl6g1m_wc-3JlfBIhldNBwuBYhHUyAIMqWQAgvXaRwHlHArqfIqRMN0RUuMQAbnMHne34gFEoIRUlbFaAA0Xy-6TVoB0pGaz1SaydPr6V91waxBy5YSBfLbOvbqxd4tMqi1X5kZIMgc2h-g=w1135-h638-no

Paradoksalnie wstać mi się nie chciało
Paradoksalnie kawy nie wypiłem
Paradoksalnie szczęście mnie spotkało
Paradoksalnie wcale nie tęskniłem
Paradoksalnie serce zamykam
Na paradoksy świata współczesnego
Paradoksalnie czas nie upływa 
Do spotkania naszego
Paradoksalnie nie kocham nie czuję
Paradoksalnie życia nie traktuję
Paradoksalnie wszystko jest związane
Paradoksalnie wszystko już przetrwane
Paradoksalnie szukam choć znalazłem
W snach i myślach milczę i wołam
Paradoksalnie wieczności podołam
Przy Tobie pozostać bez czasu bez jutra
Paradoksalnie wypuszczać Twe dłonie
Twe usta Twe skronie
Mam dość paradoksów niech świat zginie cały
Pragnienie mam jedyne bądź bez przemijania
By paradoksy nie zabiły mego trwania
Bym czuł i Kochał co w Tobie jest światem
Bym nigdy nie przestawał upajać się kwiatem
Jedynym najsłodszym najpiękniejszym...

Komentarze: 1  |  Odsłony: 219

Greeting :) from GD for US 2017-07-04


2011-07-04-flag.jpg
Welcome 
in Poland Mr. President :)
https://www.youtube.com/watch?v=M1wLtAXDgqg
Komentarze: 2  |  Odsłony: 439

Zainspirowany naszym Ziółkiem 2017-05-06

Sen oddechem tuli resztki nocy
Chwile minione jak afrodyzjak marzeń
Myśli na jawie zmieszane z nektarem
Miłości i żaru chwilowych zdarzeń
Zaciśnięte dłonie z wspomnień kroplami
Czy wrócisz wybaczysz
Czy może jak deszcz spadniesz marzeniami
Na nowe piękniejsze kwiaty miłości
Wróć i zapomnij 
Umieram chwilami
Które jak pętla na szyi skazańca
Zaciska życia ostatnie tchnienie
Sen oddechem tuli resztki nocy
Czy to marzenie czy może wspomnienie

https://www.youtube.com/watch?v=ZxsaYVNkosQ

Miłego weekendu

Komentarze: 2  |  Odsłony: 284

Pamiętać i przypominać 2017-02-02


ok7.jpg
Dla obrony imienia Polski i Polaków, wszyscy obywatele winni zaangażować się w kampanię przeciwko szkalowaniu i zakłamywaniu historii. Kampania medialna mówiąca o "Polskich obozach koncentracyjnych" ma na celu zakamuflowanie odpowiedzialności narodu Niemieckiego za zbrodnie przeciwko całej ludzkości. Głównym promotorem takich kalumni są media. Wiadomym jest że media są kreatorami a czasami kreaturami w rękach prywatnych. Germańskie psy rozsiane po całym świecie i przygarniane po II WŚ choćby przez Evitę Peron, USA i wiele innych krajów dziś jak hydra w imię partykularnych interesów sieją zamęt i chaos medialny. Niemieckie władze nic w tym zakresie nie robią pozwalając na obarczanie odpowiedzialnością innych za własne zbrodnie. Analogicznie ZSRR za mordy na polskich obywatelach wrzucanych do dołów śmierci Katynia obarczali Niemców. 
Wielu zna historie pisane słowami świadków, więźniów obozów. Jan Karski nie chciał być wysłuchany przez samego Roosvelta który uważał Polskę za kraj rolników, a nie miejsce mordu milionów. Karskiemu mało kto wierzył. 
Polacy winni są czci i pamięci milionów zgładzonych  w Niemieckich obozach budowanych na Polskiej ziemi. Winniśmy przeciwstawiać się wszelkim objawom zakłamania historii.
"– skóra więźniów była wykorzystywana do tworzenia przedmiotów użytkowych. Relacja dr Blahy: „Każdego dnia przed kostnicą, jak suszące się na sznurku pranie wisiały ludzkie skóry. Skóry zdejmowano ze zmarłych od klatki piersiowej do pleców. Następnie starannie je preparowano i ręcznie robiono z nich bardzo delikatne przedmioty skórzane. Wszyscy członkowie SS, w tym ordynator, główny lekarz dr Rascher i dr Kahr, a także pewna liczba cywilnych gości, dostarczali wzory, według których robiono siodła, spodnie do jazdy konnej, rękawiczki, torby, aktówki, pantofle, oprawy na książki. Oczywiście do tych celów używano tylko skóry nieuszkodzonej, bez blizn, wrzodów czy ropowicy, które były w obozie na porządku dziennym. Dlatego tak niebezpieczne było pokazywanie pięknej, zdrowej skóry czy tatuaży”
To fragment książki - E. Klee, Auschwitz. Medycyna III Rzeszy i jej ofiary, Kraków 2005
To tylko malutki fragment opisu tego co robili Niemcy w Auschwitz. 
Obozy były epicentrum i kumulacją działań zwierząt w mundurach Niemieckich. Zgroza działa się wszędzie.
https://www.youtube.com/watch?v=uDLnbwzVTxI
https://www.youtube.com/watch?v=KokEoBhkk3s



Komentarze: 21  |  Odsłony: 620

Czy warto być ponad 2017-01-05

Dzień dobry. Dzień dobry dla ptaków i samopoczucia własnego. Dobry dla ptaków karmiących się smacznymi okruchami chlebka na moim parapecie i dla mojego samopoczucia podgrzewanego życiodajnymi promykami słoneczka na bezchmurnym niebie. 
W taki dzień, kolejny dzień z życiowego "klasera znaczków" przyklejanych na listy do nie wiadomo kogo, chce się czasami nawet zawyć. Wycie nie musi być obrazem zdruzgotanej postaci zwijającej się w kłębku bezwolności. Wycie winno być obrazem tożsamości wilka, stworzenia wolnego i niezależnego wobec tornada wsysającego życie w wir zdarzeń i uzależnień. 
Codziennie uzależniamy się sami wobec siebie nie uwzględniając czy też nie posiadając wyobrażenia o prawdziwej naturze naszej tożsamości. Nauczyliśmy się w trakcie całej dotychczasowej egzystencji istnienia w zunifikowanym bycie jakim jest cywilizacja.
Takie ogólne określenie nic w zasadzie nie mówi, jedynie daje wyobrażenie o skończoności w zbiorze jakim jest ludzkość. Pulsujące zbiorowisko w biegu zdarzeń jak membrana lub sinusoida w cyklu zjawisk i historii całego wszechświata. Właśnie w tej chwili zawyłbym tą niewiedzą i nieświadomością jaką daje mi możliwość odczucia własnej ignorancji.
Wiem że nic nie wiem... Choć widzę być może często obraz tego kim i jaki powinienem być, jestem często zaprzeczeniem tego obrazu. Tornado rzeczywistości i bokononizmu ustala mój tor egzystencji bym nie mógł się wznieść powyżej lub znaleźć się w oku szalejącej natury owej rzeczywistości. Bycie ponad tym wszystkim czy bycie częścią tego całego systemu zależności od słów i kreacji przeszłości?
Czy na siłę nie staram się udowodnić sam sobie że cel  został mi nakreślony bez mojej akceptacji? Czy być może lepiej poddać się nurtowi zdarzeń, biegowi rzeczywistości jak na tafli wody? Leżąc, wpatrując się w bezkres tego co jest w zasięgu zmysłów? Czy może jednak wzburzać taflę powierzchni wierzgając niczym topielec i widzieć zniekształcony obraz odbicia wszystkiego? 
Czy jestem? Czy być może jestem granfalonem?
"Jeśli chcesz wiedzieć, co to jest granfalon, spróbuj obrać ze skórki bańkę mydlaną."
BOKONON.
Business-man-on-the-moon-iStock_000057326888_Small.jpg
:)
Komentarze: 3  |  Odsłony: 573

Reminiscencja po masażu 2017-01-04

Mam kilka dni wolnego, więc w ramach zimowo przedwiosennych porządków z własnym organizmem i fizjologią korzystam z serii masażów u doświadczonego fizjoterapeuty. Na marginesie polecam to każdemu. Nie o zdrowiu jednak chcę "poplotkować", choć tematy dotyczące nas w bieżącej sytuacji społeczno-politycznej mogą i mają niebagatelny wpływ na zdrowie. Niektórym pękają żyłki w mózgach i dostają obstrukcji z powodu obniżania "zasłużonych" emeryturek, niekoniecznie zasłużonym ;). Cała gama obrońców absztyfikantów stoi ramię w ramię w obronie praw "pokrzywdzonych" przez niesprawiedliwy i niedemokratyczny system mozolnie wprowadzany przez panujący rząd w Polsce. Bronią "dobrego" imienia nomenklatury z czasów archaicznych bo z wieku ubiegłego. Ciekawy jestem czy postąpią jak Ordon na swojej reducie i w końcu wysadzą się  w powietrze. Byłbym za :), daliby dowód na to że dozgonnie wierzą w swoje racje :D. Śmiem jednak wątpić gdy widzę i słyszę że wodzowie w ramach wytchnienia w bojach bujają się na wycieczki "bąkowe". "Bąkowe" bo chodzi o bzykanko. Jak owe bąkowe zapędy się kończą widzieliśmy na "igrzyskach obyczajowych" w wykonaniu Billa Clintona i naszego Kazia Marcinkiewicza.
Wracając jednak do masażysty. Nie o umiejętnościach i jego praktyce chcę się wypowiedzieć, ale o tym co mówił. 
- Czytałem że w Finlandii wprowadzają program pilotażowy w ramach podstawowego dochodu obywatelskiego - powiedziałem- a w Polsce podstawowy dochód dotyczy tylko dzieci - dodałem.
- Ale te 500 dla dziecka to tylko powód do pogłębienia patologi. Wiele rodzin  wycofuje wnioski z opieki społecznej o pomoc bo nie chcą by z opieki przychodzili i kontrolowali co robią z tą kasą. Na pewno ją wydają na wódę.
Pomyślałem sobie że jednak w Polsce nadal jednym z atrybutów osobowości obywatela jest po prostu zawiść i zazdrość tych którzy dzieci nie posiadają.
Z szerszej perspektywy patrząc na program 500+ jest to inwestycja. Państwo nie może wspierać podmiotów gospodarczych więc wspiera to co może mieć wpływ na owe podmioty. Handel, turystykę, opiekę nad dziećmi. Pewnie wielu chciałoby dostawać podstawowy dochód minimalizujący ryzyko ubóstwa czy bezdomności a co za tym idzie w ingerowanie państwa poprzez sieć instytucji z rzeszą pracowników w poprawę podstawowej egzystencji obywatela. Faktem jest że współcześnie rozwój techniczny wypiera czynnik ludzki z wielu dziedzinach życia. Maszyny i robotyzacja w procesie produkcji sterowane są przez ludzi lecz skala zaangażowania człowieka w produkcję czy obsługę bezpośrednią, w zakładach lub w urzędach ogranicza się coraz bardziej. Siłą rzeczy jest to nieuniknione w dalszej perspektywie czasu. W jednych krajach nastąpi to szybciej niż w innych. 
Zbiurokratyzowany system obciąża budżet więc większą część społeczeństwa ciężko zapitalającą na rzeszę urzędników. Co ma wpływ na rozwój i dochód? Inwestycje i jeszcze raz inwestycje. Inwestycja w człowieka jest najbardziej perspektywiczną inwestycją. Popatrzmy na system edukacji w Finlandii gdzie poziom wykształcenia jest chyba najwyższy na świecie. Inwestują w ludzi choć przemysł mają niewielki. W Japonii. Japończycy żyją na bardzo wysokim poziomie i również zaczynają się borykać z demografią i systemem emerytalnym. Dlaczego nie podejmują kroków podobnych do tych jak Merkel? Inwestują w potencjał ludzki a państwo wymusza na firmach by inwestowały w rozwój technologiczny w celu podtrzymania rozwoju na wysokim poziomie. W Niemczech i w wielu krajach gospodarka opiera się na taniej sile roboczej. Jest cudnie jeśli do kraju przyjeżdża wykwalifikowany i wyedukowany pracownik z innego kraju. Taki pracownik ma azymut nastawiony na pracę i chęć szybszego podwyższenia stoipy życiowej swojej i swojej rodziny. Z Polski wyjechało już około 3 milionów ludzi. Czy to jest powód by w to miejsce przyjąć np. 3 miliony obcokrajowców w celu uzupełnienia brakujących rąk do pracy? Gdy prowadziłem działalność w Niemczech to wielu moich znajomych korzystało z kindergeld. Na nasze warunki kwota około 250 euro to godziwa kasa. Wielu Polaków korzysta z dobrodziejstw systemu socjalno-opiekuńczego wielu państw w Europie zach. Jeśli zabezpieczymy pomoc na dzieci , wielu po prostu nie wyjedzie. Zastrzyk w postaci kilkuset PLN lub w wielu przypadkach jeszcze więcej jest dobrym argumentem by w Polsce rozwijać swoje skrzydła. Nie chcę "bredzić" o tym co słyszymy każdego dnia i wiele razy. 
Jadąc dziś samochodem w radiu usłyszałem baaardzo optymistyczny news. PE chce uszczelnić system podatkowy. Nie pamiętam czy to chodziło o 147 czy 170 mld euro w skali UE. Uszczelnienie miałoby polegać na... Na tym że podatkiem obciążeni mieliby być wszyscy tzn. konsumenci prócz przedsiębiorcy. Jakoś to kurna zabrzmiało enigmatycznie, zrozumiałem jednak to w sposób być może subiektywny. Przedsiębiorca poprzez "sieć intryg" nie płaci lub dostaje zwrot VAT, wyprowadza następnie zyski poza system "krwiobiegu finansowego" nabijając kabzę w Panamie, na Cyprze lub cholera wie jeszcze gdzie. Natomiast "krew" ma być uzupełniona z "żył" zwykłego obywatela. Wyssali z nas do ratowania systemu bankowego tak niewyobrażalne kwoty jak niewyobrażalny jest wszechświat który na marginesie jest niewyobrazalnie większy niż myśleli naukowcy. Polecam obejrzenie filmu "Big Short". Mnie się ten film odbija czkawką świadomości o mojej egzystencji. 
Holender jasny, zagalopowałem się a muszę się ogarnąć w relacjach kuchennych wobec garów :D. Dziś Puchar Czterech Skoczni i Kamilek na czele :D, a ja obiecałem żonie że obiad upichcę. 
Miłego dnia.
:)
Komentarze: 21  |  Odsłony: 565

Świargające patafiany i hieny 2017-01-03

Tak sobie siedzę. Nie w pierdlu, gdzie wielu bym powtykał, acz mocy sprawczej nie posiadam :D. Siedzę na krześle w swojej zacisznej kuchni gdzie właśnie zaparzyłem pyszną kawcię. Kawcia słodzona gdyż cukier lub sól wzmaga smak kawy. Więc piję kawkę, patrzę w internety i włos mnie się normalnie jeży a szlag umiarkowany trafia. Jestem nieformalnym użytkownikiem "świergotu" czy jak to mówią twittera . Przeglądam sporadycznie to "ptasie radio" i widzę...Ptasie guano.
63195856.jpg
Widzę również oczami wyobraźni autora wpisu biegającego po Wzgórzach Golan i śpiewającego.
Wu iz dos gesele? 
Wu iz dos sztib?
Facet uważający się za góru-la. Cholerny patafian sklasyfikowany jako lobbysta braciszka majora WSI w raporcie dotyczącym byznesów napychających kabzy agentów. 
"Kolejnym przykładem tego rodzaju inspiracji były działania jakie podejmował mjr Mieczysław Tryliński w odniesieniu do tzw. „wojny alkoholowej”, w którą zaangażowane były m.in. WSI. W sierpniu 1998 r. mjr Tryliński odbył m.in. spotkanie z red. Piotrem Najsztubem i red. Maciejem Gorzelińskim, którym udzielił ściśle ukierunkowanych informacji o działaniach inwestorów na polskim rynku alkoholowym, w efekcie czego dwaj wymienieni dziennikarze zamieścili w Internecie artykuł „Belvedere wojna”. Z inspiracji mjr. Trylińskiego powstał również artykuł Michała Matysa „Czyja wódka” (w „Gazecie Wyborczej”) oraz artykuł Henryka Schulza „Wódka Marsyliankę śpiewa” (w „Nie”). Celem tej inspiracji było wsparcie pragnącej zainwestować na polskim rynku alkoholowym francuskiej firmy EURO-AGRO, która należała do K. Trylińskiego, brata mjr. M. Trylińskiego 145)." 
Dziennikarski psubrat który wraz z hieną Lisem (obydwa zwierzaki nawet w świecie uchodzące za fałszywe i podstępne) lubią łgać i kamuflować nie swoje intencje. Czy warto jednak przejmować się takim patafianem który porzucił własne pisklęta? Cyt. "Brak męskich wzorców w rodzinie, a potem dramatyczne wydarzenia zaowocowały życiowym nieprzystosowaniem." Tak o sobie mówi cymbał którego wychowała mama, babcia i siostra. Brak mu po prostu jaj, zniewieściałemu sztubakowi. Gada więc i pisze brednie zachłystując się własną głupotą. Trzeba również uwzględnić alternatywne odniesienie cymbała do roli jaką spełnia kobieta w świecie. Kompleksy w relacjach z kobietami powodują że wybiera te młodsze. Bez ogródek i zdrowych relacji proponuje własnym córkom... Wspólne obcowanie. Cyt." – Lubię chodzić nago. Pojechaliśmy na wakacje, upalne, we Włoszech. I ja zapytałem dziewczyny, co robimy. Nie znamy się, bo nie mieszkaliśmy ze sobą. Jakiś kontakt był, ale nie taki domowy, nigdy. I jest taras, i opalamy się. Jest problem: czy w strojach, czy nago. I podjęliśmy taką decyzję, z Agnieszką, że nago. Ula nie była przekonana, ale się zgodziła” – zdradził."   Czy to nie jest zboczenie? Czy to nie jest bardziej żenujące od świergotu na zjebanych mediach?
Posłużę się słowami Javerta w "Les Miserables"  wobec najsztubaka.
Zejdę między bohaterów, 
Tam gdzie oni tam i ja!
Poznam wszystkie ich sekrety, 
Rewolucja krótko trwa.
Jeszcze dzień do rewolucji, 
Co nie potrwa i dwóch dni,
Pokażemy tym sztubakom!
Komentarze: 5  |  Odsłony: 641

Życzenia jak życzenie 2017-01-01

Życzę sobie i całemu światu by oczy przestały być szeroko zamknięte. By ludzkość przestała być mamiona przez cienie stojące za uzurpatorami i demagogami tworzącymi iluzję "wolności i demokracji".
http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user5/imageroot/2016/06/04/bilderberg%20group_1.jpg
01011.png

Życzę by czas Sorosów i ślepców na innych ludzi zamienił się na jedność pomiędzy człowiekiem a człowiekiem i naturą.

205352_371108132962922_704898292_n.jpg

https://www.youtube.com/watch?v=3Uo0JAUWijM

DO SIEGO.
Komentarze: 1  |  Odsłony: 496

Życie jak stand up 2016-12-12

Wszyscy, albo nie wszyscy znają pojęcie "kondominium". Nie jest to analogia do kondoma, tak jak analogia nie jest analogią analu. Współczesny świat niezaprzeczalnie staje się kondominium analogizmów. Poczucie humoru, śmiech, dobry dowcip utożsamiany jest z coraz większym zidioceniem, paszkwilami czy imbecylstwem w postaci krystalicznej wyhodowanej w strukturach zwojów mózgowych imbecylów czy klownów. Klown nieodzowny element spektaklu na arenie cyrkowej która jest kondominium owych klownów i gawiedzi na widowni. Świat jaki dziś widzimy, nie ten wokół ale ten w szkiełku lub w dźwiękach głośników czy w internecie jako "wolne media" jest światem często dziwadeł i rozczarowania. Bardzo często jest to świat w którym nie tylko palcem ale i stolcem wydobywającym się w rozkraczeniu przykucniętej postaci opisuje się zdarzenia, człowieka, zachowania. Im bardziej się kogoś osra, oleje z efektownym bryzgiem, rzygiem czy efektem wizualno-akustycznym tym bardziej oczekuje się rechotu, aplauzu, traktując frywolnie to czym lub kim jest komórka składająca się na tkankę społeczeństwa.W latach 60 ubiegłego stulecia powstała nowa dziedzina medycyny - GELOTOLOGIA. w myśl zasady śmiech to zdrowie, wykorzystuje się śmiechoterapię jako jeden z podstawowych elementów rekonwalescencji w wielu schorzeniach, często nieuleczalnych.Śmiech świadczy również o tym że ktoś, kto śmieje się emanuje pozytywną energią na każdą żywą komórkę wokół. Śmiech posiada również wiele aspektów uzależnionych od mimiki, tonacji. Niektórzy śmieją się do łez, rubasznie, do rozpuku. Śmiech serdeczny, zaraźliwy, zdrowy. Śmiech ironii jest również częścią składową ludzkich zachowań. Gdy chcemy komuś dojebać do pieca wystarczy powiedzieć np. o kimś z wysokim czołem i zakolami, że zbyt często schodzi do parteru w ekstatycznym uniesieniu by zasmakować analnego smaku życi. Skutkiem tego może być na przykład walenie z ryja siarkowodorem i powyrywane kudły.Czy taka ocena może wywołać odczucia? Estetyczne? Literackie? Co najwyżej ktoś powie że ma się zryty beret. Może jakiś uśmiech ironii pod nosem. Ale słowo jak to słowo, wypowiedziane, napisane, krąży w eterze.Do wywołania śmiechu, konsternacji oburzenia czy refleksji w miarę coraz szerszej "tolerancji" stosuje się w coraz większym stopniu "metody" poniżanie, obrażanie, dyskredytacja, olanie, osranie, orzyganie. Często wśród wielu jest to aprobowane jako wyraz subiektywnego odczucia komedii i wyrazu np. artystycznego. 
W odniesieniu do samego siebie stając przed porannym lustrem nie potrafimy najczęściej powiedzieć odbiciu słowami Obywatela GC "Tak, tak, ten w lustrze to niestety ja..." Jednym i niezaprzeczalnym stwierdzeniem winien jestem powiedzieć patrząc na siebie - Ty pierdolony hipokryto! No, ale jak to? Przecież jestem inny. Przecież jestem wysublimowany z tego ogólnego chłamu populizmu, więc jestem wyjątkowy. Hmmm... Jestem dla was bogiem!Winniście mi czci i uznania.
Świat w swoim, tzn. ludzie w swojej hipokryzji  zza kurtyny cyrku obserwują reakcje gawiedzi. Jak w teatrze podczas antraktu dokonuje się zmiany scenerii, dekoracji strojów. Bywa że spektakl kontynuowany jest tylko i wyłącznie przy wsparciu klakierów, suflerów. Samodzielne kreowanie własnej osobowości bez wsparcia innych stoi ponad wyżynami naszej twórczej i pozytywnej kreacji. Musi być ktoś kto w swoim odbiorze przyklaśnie, gwizdnie w zachwycie do spektaklu, często "jednego aktora". 
Stand up. Popularna rozrywka w formie nazwy przywleczona zza siedmiu mórz. Uwielbiamy posłuchać i pośmiać się z gry i dowcipów aktora, komika występującego przed nami.
Na "rynku" jet wielu "aktorów" którzy w myśl zasady wolnego wyrazu i wolności- nawet zwykłe gówno w ładnym sreberku można sprzedać jako dawkę śmiechu. W USA taką kupę sprzedaje się bez sreberka, w czystej postaci ekskrementów wylewanych na czyjś łeb bez konsekwencji. Zawsze na sali znajdzie się gro klakierów dla których w myśl zasady wolnego wyrazu wrzucane są do worka śmieci atrybuty ludzkiej tożsamości -słowa. Wstrząsa się tym workiem i wyrzuca na wszystko. Śmiech to zdrowie, więc bawmy się. W GB to chyba z monarchii nie można łacha drzeć. W państwach muzułmańskich Allach może ściąć komuś głowę lub zrzuci na łeb kilka kostek bruku rękoma wyznawców. W Polsce natomiast... W Polsce mamy wolność wyrazu artystycznego w najlepszym wydaniu w stosunku do KK, jego wyznawców i całej otoczki z tym związanej. Można srać, rzygać, bluźnić i wrzucać wszystkich do jednego wora wypełnionego gównem niczym szambem. Gawiedź klaszcze i piszczy w ekstazie radości i aprobaty - Ale dojeeebał! Bravo, bravissimo!
Ja tak sobie myślę. Dlaczego ograniczamy się do wąskiej i cienkiej linii wolności wyrazu? Dlaczego w Polsce nie poddawana jest prześmiewczej karykaturze postawa muzułmanów, żydów, niepełnosprawnych, ludzi starych i chorych. Przecież możemy znaleźć w zachowaniu ich wszystkich nieograniczoną ilość powodów do krytyki w formie ironii, kabaretu, stand upów. Co powoduje że ogranicza się ktoś do tak wąskiej grupy jaką są katolicy, "mochery", księża, ministranci i wszystko co z tym jest związane, H I P O K R Y Z J A. Jeżeli ktoś jest tchórzem, nigdy nie zdobędzie się na odwagę, samoocenę i ocenę najbliższych w swoim gronie w świetle zabarwionym gównem. 
Andy Kaufmann, znany amerykański komik spytał raz kogoś - Jak rozśmieszyć innych?
Usłyszał odpowiedź - Milcząc.
Ponoć milczenie jest złotem. Są ludzie na tym świecie którzy obiektywnie ujmują obraz świata by dać innym powód do zastanowienia się nad życiem innych, własnym widząc własne niedoskonałości i bawiąc innych. 
https://www.youtube.com/watch?v=c8LW_htGSoE

Nie warto odnosić się do czarnego często chujowego i pozbawionego kreatywności humoru by dawać wyraz dezaprobaty wobec np. nie mających już nadziei a odnajdujących ją we wspólnocie jaką jest KK. Słyszałem takie słowa które padły w trakcie któregoś odcinka serialu "Dom". "Żyj tak by nikt nie musiał przez ciebie płakać". 
Słowami jak kamieniami można rzucać. 
https://www.youtube.com/watch?v=Po3HbErxC-c

Komentarze: 12  |  Odsłony: 739

Odrodzeni w bólu 2016-12-08

Bolało jak jasna cholera, ale dali radę.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Znalezione obrazy dla zapytania team legia warszawa gif

Brawo Legia.
https://www.youtube.com/watch?v=QiRCOuBUzzc

reaction happy nice applause clapping
Komentarze: 26  |  Odsłony: 948

Strony: 5