samotniś_
Rejestracja: 2017-02-18
... kiedyś traktowałem ludzi z szacunkiem a teraz z wzajemnością...
Punkty133Więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 67
Ostatnia gra
Bingo

Bingo

Bingo
13 godziny temu

Uspokój się... 2017-09-22



1. Doceniaj to, co masz. Badania pokazują, że codzienne poświęcanie czasu na kontemplację tego, za co jesteśmy wdzięczni, obniża znacząco poziom kortyzolu czyli hormonu stresu, poprawia nastrój, dodaje energii i podnosi dobrostan psychiczny.

z13000878Q,sprzatanie-szafy.jpg

2. Unikaj gdybania. Nie zastanawiaj się „co by było gdyby…”. Takie myślenie zwiększa presję.

0a92af88fbfe938d0c9b02b97f587823.jpg

3. Staraj się zachowywać optymizm. Pozytywne myśli utrudniają generowanie tych negatywnych, które z kolei nas stresują. Kiedy wszystko idzie po naszej myśli to proste. Kiedy nie jest tak łatwo, warto pomyśleć o jednej dobrej rzeczy, która wydarzyła się danego dnia.

hqdefault.jpg

4. Odłącz się od pracy. Kiedy pozwalasz sobie być dostępnym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, ekspozycja na stres jest nieustająca. Odłączenie się od Internetu, a nawet od telefonu daje umysłowi czas na odpoczynek od ciągłego napływu stresorów.

ee20aa3068e61149d8e2012df4d2fc0f,640,0,0,0.jpg

5. Ogranicz picie kawy. Kofeina powoduje uwalnianie adrenaliny, źródła reakcji walcz lub uciekaj, doskonałej gdy goni cię niedźwiedź, ale nie tak zbawiennej, gdy odpowiadasz na maile w pracy. Gdy kofeina wprowadza mózg i ciało w stan gotowości, emocje mogą wziąć górę nad rozumem.

8517183-zdziwiona-kobieta-przed-ekspresem-900-619.jpg

6. Dbaj o dobry sen. Nie można dobrze radzić sobie ze stresem, gdy jest się nieprzytomnym z niewyspania. We śnie nasz mózg dosłownie się ładuje. Dzięki temu mamy siłę panować nad sobą, jesteśmy uważni na to co się dzieje.

ae4c6bd7ed6540a6baa793329fca7292_th2.gif

7.  Nie pozwalaj się rozgadywać wewnętrznemu krytykowi. Im więcej czasu poświęcamy na negatywny, krytyczny dialog wewnętrzny, tym większą oddajemy mu władzę. Jeśli zaczynasz wierzyć w pesymistyczne myśli, które produkuje twój mózg, to czas się zatrzymać i spisać je. Dzięki temu dasz sobie czas, by zwolnić i dojść do głosu swojej racjonalnej naturze.

35920_11adc5358f99e4e3dc9aafcbb0988767.jpeg

8. Przeformułuj perspektywę. Stres i zmartwienia są często napędzane przez nas samych i sposób w jaki interpretujemy rzeczywistość. Nie możesz kontrolować rzeczywistości, ale możesz kontrolować to, jak na nią reagujesz.

senne_marzenia_6.jpg

9. Oddychaj. W sytuacjach dużego stresu i napięcia, pamiętaj o technikach oddechowych.

ludzie.jpg

10. Korzystaj ze wsparcia. Aby być spokojnym i produktywnym, należy poznać swoje słabości i nauczyć się prosić o pomoc, gdy jest ona potrzebna lub gdy czujemy się przytłoczeni.

57ee1fc7c90c3.jpg
Komentarze: 2  |  Odsłony: 232

Magiczne słowo... 2017-09-18

Kocham... Jakie banalne słowo... Często w emocji wypowiedziane... Pod wpływem chwili... nie przemyślane.. A miłość to wszystko co dajemy ... Tak z serca... od siebie... Z głębi duszy wychodzi... Co chcemy dla drugiej osoby... Bez cienia egoizmu... nie tylko dla siebie... Kiedy ktoś jest ważniejszy... niż wszystko na świecie... że chcesz dać mu siebie...i cały swój czas... Nie ma żadnych przeszkód ... i wad... Nie ma rzeczy...której nie da zrobić się dla niej... I wszystko tą ... osobą jest.. Zapach kwiatów..powietrze..jej zapachem jest... Szum lasu i wiatru ... głosem staje się... Deszcz łzami... a słońce.. śmiechem ukochanej osoby... I żyć się chce... nawet każda sekunda bez niej... Wiecznością staje się... A czas spędzony razem... największym szczęściem.. Skarbem nieocenionym jest... Więc walczmy o miłość... O chwile szczęścia... jeśli warta tego jest...
*net...
Komentarze: 6  |  Odsłony: 321

Sprawdzone sposoby na zły humor... 2017-09-12

Nawet najwięksi optymiści doświadczają czasem spadku nastroju. Jeśli masz zły humor i nic cię nie cieszy, czas działać. Poddawanie się uczuciu smutku nie ma sensu, dlatego nie daj się chandrze i pamiętaj, że nastrój można poprawić na wiele różnych sposobów. Co zrobić, by na twarzy znów zagościł szeroki uśmiech?

Sposoby na poprawę nastroju

Klasyczną metodą walki ze złym humorem jest aktywność fizyczna. W trakcie ćwiczeń organizm wydziela bowiem endorfiny, czyli tak zwane „hormony szczęścia”. Mają one pozytywny wpływ na nasze samopoczucie, dlatego warto przekonać się do wysiłku fizycznego nawet wtedy, gdy najchętniej spędzilibyśmy popołudnie pod kocem. W poprawie humoru pomocna jest również rozmowa z przyjacielem. Jeśli nie masz możliwości spotkania się z nim osobiście, nic straconego! Zadzwoń lub przynajmniej wyślij SMS. Jeżeli masz smartfona z systemem operacyjnym Windows Phone, możesz komunikować się z nim i wieloma innymi osobami za pomocą licznych aplikacji społecznościowych (Facebook, Skype, GG, Twitter, nk.pl, Badoo, mChat itp.). W każdej chwili możesz zobaczyć, jakie zdjęcia i wiadomości udostępniają twoi znajomi – biorąc pod uwagę fakt, iż są to najczęściej zabawne fotki, dowcipy lub linki do stron poświęconych rozrywce, szanse na poprawę nastroju są ogromne.

Internet na chandrę

Gdy dokucza nam spadek nastroju, nierzadko mamy ochotę wyłączyć telefon, schować się przed światem pod ciepłym kocem i podjadać nadziewane czekoladki. Pławienie się w smutku i rozpamiętywanie odniesionych w ostatnim czasie małych porażek może być tym, czego w danej chwili potrzebujemy. Nie wolno jednak dopuścić, by pocieszanie się słodyczami i izolowanie od otoczenia weszło nam w nawyk. Jeśli masz ochotę zostać w domu, nie ma w tym nic złego. Postaraj się jednak znaleźć jakieś ciekawe zajęcie. Jeżeli nie masz ochoty czytać książki, oglądać filmów lub porządkować ikon na pulpicie komputera, poszukaj inspiracji w Internecie. Na forach i stronach internetowych znajdziesz tysiące sposobów na zmianę szarego dnia w początek wielkiej przygody. Fora to także doskonałe miejsce na poznanie użytkowników o podobnych zainteresowaniach. Zwykła pogawędka może skończyć się aromatyczną kawą w przytulnej kawiarni – może to poprawi twój nastrój?

Jeśli masz smartfona, z Internetu możesz korzystać w każdej chwili, na przykład w drodze z pracy lub w trakcie zakupów. Sieć to również nieocenione źródło informacji o wydarzeniach w twoim mieście. Często zdarza się, że wchodząc przypadkiem na stronę o gotowaniu, znajdujemy link do witryny poświęconej imprezom kulturalnym. Spontaniczne wyjście może okazać się najlepszym ze sposobów na poprawę nastroju. Grzechem byłoby z niego nie skorzystać.


Zły humor dopada każdego, dlatego większość z nas ma swoje sprawdzone metody na radzenie sobie z nim. Jeśli wiesz doskonale, co jest w stanie poprawić twój nastrój, problem zasadniczo nie istnieje. Jeżeli jednak ciągle szukasz najlepszego sposobu na dobry humor, nie poddawaj się. Metodą prób i błędów dowiesz się, co ci służy, a co nie. Rozwiązanie może być niespodzianką.

images?q=tbn:ANd9GcTRm9hxRXpnbX-6T8wzLEeDZEqEcqx0c3xbxTYppaqzazwUizGW
                                                                                          images?q=tbn:ANd9GcT-nkICRI-1xE6UcZQbYJ6iCNGZs46CLNiog3Y8CXKxTZhOzQct8g

                                                                                                                                                                                      
Komentarze: 5  |  Odsłony: 390

dolce vita ... 2017-09-01

Jak polepszyć sobie humor? Kiedy okazuje się, że doraźne sposoby na poprawę nastroju nie wystarczają, szukamy czegoś bardziej uniwersalnego, stałego, swego rodzaju filozofii życiowej. Dlatego tak bardzo przemawiają do naszej wyobraźni trendy i nurty lifestylowe, które podpowiadają nam, jak inne narodowości cieszą się życiem.

O bardzo modnym ostatnio duńskim hygge wiemy już chyba wszystko. Jak tymczasem poprawiają sobie samopoczucie mieszkający na przeciwnym krańcu Europy Włosi? Ich patent na szczęście to dolce vita.

Małe przyjemności we włoskim stylu

Koncept dolce vita polega na tym, żeby być obecnym i uważnym w chwilach, które przynoszą nam radość. Dolce vita to degustowanie świata wszystkimi zmysłami. To smaki kuchni włoskiej, która opiera się na prostocie, cieszenie się pięknem przyrody, uwielbienie dla rodziny, nieżałowanie czasu na wspólne posiłki i przerwy na kawę.

Włosi są bardzo przywiązani do pewnych rytuałów, które dają im poczucie stabilizacji i tego, że wszystko jest na swoim miejscu. Jedzą posiłki o stałych porach, a poszczególne dania dzielą na typowo poranne albo wieczorne. Na przykład słodkie bułki są tylko na śniadanie, pizza – na kolację, a mleczna kawa – wyłącznie do południa. Inaczej jest z espresso, którym można rozkoszować się od rana do nocy. Dobra kawa to bowiem – nomen omen – esencja dolce vita.

Jak poprawić sobie humor pod każdą szerokością geograficzną?

Narodowy sposób na szczęście w dużej mierze zależy od położenia geograficznego danego kraju. W zimnej i ciemnej Skandynawii hygge ma na celu przede wszystkim rozgrzanie i rozświetlenie. Źródłem dobrego samopoczucia jest dosłowne i metaforyczne ciepło. Włoskie dolce vita polega na docenianiu każdego pojedynczego dnia, który zwykle w tym kraju bywa piękny i słoneczny. Gioia di vivere, czyli włoska radość życia, to chwila na poranne cappuccino w kafejce, z widokiem na rozświetloną słońcem ulicę albo przerwa od pracy spędzona na świeżym powietrzu, z filiżanką doskonałego espresso.

W Polsce wiosną i latem zazwyczaj łatwo nam przychodzi radzenie sobie ze smutkiem. Kiedy jednak rozpocznie się jesienno-zimowe, półroczne ochłodzenie, z ulic i domów znikają żywe kolory. Rozpoczyna się ogólnonarodowe narzekanie, że na polskich ulicach jest szaro i ponuro, że roztopiony śnieg ma kolor błota, że nosimy bure ubrania, że kurtki i płaszcze zimowe są tylko czarne albo brązowe.

Ale te kolory paradoksalnie są również naszą narodową terapią. Otulają nas. Lubimy łagodne beże, słodkie jak mleczna latte albo budyń o smaku toffi. Brązy, kojące jak zupa grzybowa, bigos po myśliwsku czy tort orzechowy. Głębokie czernie, wytrawne i szlachetne jak gorzka czekolada albo aromatyczne espresso. Od takich kolorów robi się cieplej.

Kawa – wspólny element różnych sposobów na szczęście

Przy okazji tematu poszukiwania szczęścia w celebrowaniu drobnych przyjemności kawa pojawia się wszędzie. Skandynawowie piją ją hektolitrami. W znanym skandynawskim kryminale, „Millennium” Stiega Larssona, kawa pojawia się ponad sto razy w każdym tomie. Refren jednej z kultowych duńskich piosenek, „Szczęśliwy dzień Svantego”, w wolnym tłumaczeniu brzmi: „Życie nie jest wcale takie najgorsze. Już za chwilę będzie gotowa kawa” (tekst oryginalny: Benny Andersen). Kawa w najróżniejszych odmianach jest również niezwykle ważnym elementem włoskiego dolce vita. Włosi to przecież jej prawdziwi koneserzy.

Nie brakuje jej także w polskich domach. Niegdyś z trudem zdobywana, mielona w drewnianych młynkach z korbką, wręczana z okazji imienin, w wersji zbożowej podawana nawet dzieciom. Dziś pita w najlepszym możliwym wydaniu, często z markowych włoskich ekspresów, z mlekiem, pianką, bitą śmietanką.

Polskie dolce vita

Polski sposób na szczęście? Umiejętność radzenia sobie w trudnych czasach. I wcale nie chodzi o to, żeby się oszukiwać, że jesteśmy wszechmocni, że wszystko zawsze dobrze się kończy, że spełnienie marzeń i pokonanie kłopotów jest na wyciągnięcie ręki.

Chodzi o to, żeby dobrze żyć niezależnie od tego, co dzieje się wokół nas. Najlepiej, jak potrafimy. Dbać o szczegóły – w każdej sytuacji, nawet wtedy, gdy jest źle i nic się nie chce. Mieć dom, niedoskonały, ale pełen wysmakowanych drobiazgów, pachnący świeżo zmieloną kawą i ciastem drożdżowym. Na święta ubrać choinkę, a latem postawić na stole miseczkę truskawek. Polać leniwe bułką tartą zrumienioną na roztopionym maśle. Zrobić dobrą kawę z ekspresu, z idealną, 3-milimetrową orzechową pianką. Usiąść z nią na chwilę wytchnienia, planów i dobrych, ważnych myśli.

Dlatego polskim ośrodkiem szczęścia jest dom. Hygge podkręca swą moc przedmiotami-otulaczami, akcesoriami, które mają za zadanie rozgrzewać myśli i uczucia. Dolce vita otwiera się na świat, wychodzi na zewnątrz, celebruje piękną pogodę. W Danii pije się kawę przy kominku, w kubku z wełnianym ocieplaczem. We Włoszech w kawiarnianym ogródku. A w Polsce? Najchętniej w domu. W łóżku, przy stole, w fotelu, z gośćmi, z mężem, przyjaciółką, z gazetą albo książką. Hygge i dolce vita po polsku? To stare i dobrze znane ciepło domowego ogniska.

W butelce wina jest więcej filozofii niż w niejednej książce – twierdził Ludwik Pasteur. To samo można powiedzieć o kawie.

Artykuł powstał we współpracy z marką De’Longhi.

https://www.youtube.com/watch?v=3z87Y_CEmqU
Komentarze: 6  |  Odsłony: 369

Chwila ... 2017-08-21

Poniedziałkowy poranek...
Jestem w miejcu o którym...
Parę tygodni temu nie śnilem...
Chociaż pogoda słaba...
Sloneczka brak...
We mnie żar i nie pewność się kryje...
Co przyniosą kolejne minuty ?...
Co w oczach Twych zobaczę ?...
Czy sa bardziej zielone od trawy ?... 
Czy mają bardziej kolor morza ?...
Drżenie rąk... serce wali jak opetane...
Ale ono wie że gdy Cię spotka...
Wszystko odejdzie...
Jeszcze kilka chwil...
I pierwsza z Tobą  ...


Komentarze: 3  |  Odsłony: 282

złamane serce... 2017-08-17

Chyba każdy z nas przeżył kiedyś zawód miłosny. Żal, uczucie niezrozumienia, złamane serce… Niezależnie od wieku, płci i stażu związku musimy zmierzyć się z cierpieniem, które często wydaje się nas przerastać. Jak poradzić sobie w tej trudnej sytuacji? Co zrobić, żeby znowu stanąć na nogi? Jak posklejać połamane serca?

Zanim zajmiemy się odpowiedzią na te pytania, musimy najpierw zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze, nie ma niestety gotowej recepty na ból związany z zawodem miłosnym, pozwalającej natychmiast uporać się z trudnymi emocjami. Jest jednak i dobra wiadomość: cierpienie, którego doświadczamy, może nas wzmocnić i być źródłem pozytywnych zmian w naszym życiu. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak uleczyć złamane serce i otworzyć się na nową miłość – zapraszamy do lektury.


"Aby na nowo odzyskać radość życia, musimy pozwolić sobie na świadome przeżywanie wszystkich towarzyszących temu emocji."

 

Etap 1: na karuzeli uczuć

Czujesz się fatalnie i masz wrażenie, że tracisz grunt pod nogami, a życie wymyka Ci się spod kontroli. Obiecujesz sobie, że już nigdy nie obdarzysz nikogo zaufaniem i uczuciem. Nawet najbliżsi przyjaciele nie są w stanie poprawić Ci nastroju, a słowa pociechy na nic się nie zdają.

 

 Pozwól sobie na przeżywanie smutku, żalu a nawet gniewu. Masz do tego prawo! Daj ujście własnym emocjom i nie hamuj płaczu – pozwól, aby wszystkie negatywne odczucia wypłynęły z Ciebie razem ze łzami. Ten etap nie będzie trwał wiecznie – pamiętaj, że nawet po największej burzy na niebie pojawia się w końcu tęcza.

images?q=tbn:ANd9GcQnBlgi6mKRIAMGfAEvcmTsqxSqwwEmNYxjro7MlOrSfCFog61cMQ

 

Etap 2: potrzeba wygadania się

Przez pierwszych kilka dni po rozstaniu zazwyczaj staramy się unikać towarzystwa i najchętniej zaszylibyśmy się w domu z dala od wszystkich. Nie ma w tym nic dziwnego! Jednak w końcu przyjdzie taki moment, w którym zaczniemy szukać pocieszenia i pomocy u bliskich nam osób.

 

Co prawda znajomi i przyjaciele nie zawsze będą w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie „Jak uleczyć złamane serce?“, jednak z pewnością rozmowa z nimi przyniesie Ci ulgę i pocieszenie. Prawdopodobnie oni też na pewnym etapie swojego życia poznali ból związany z zawodem miłosnym, mogą więc być źródłem cennych wskazówek, jak się z nim uporać. Różne osoby mogą zaoferować Ci przeróżne porady, bazując na swoim wcześniejszym doświadczeniu. Szukaj więc konktakru z innymi, rozmawiaj.
images?q=tbn:ANd9GcS4kcJL6M7OuSJeJTFIdm6jNoEH7fDDa8tj2IZ60OKySK9zltbExw

 

Etap 3: światełko w tunelu

Najgorszy okres powoli dobiega końca i zaczyna do Ciebie docierać, że zamknął się pewien etap w Twoim życiu. Nie oznacza to jednak, że w przyszłości nie czeka Cię już nic dobrego! Wręcz przeciwnie: Pomyśl, że los podarował Ci kolejną szansę, by zacząć życie od nowa.

 

 Rozpocznij nowy etap Twojego życia od skupienia się na swoich potrzebach i marzeniach. Trochę zdrowego egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziło! Naucz się czerpać radość z małych przyjemności i przekonaj się, że nawet niewielkie sukcesy nadają życiu zupełnie nowych barw.

images?q=tbn:ANd9GcTB7J7lTQ0stqLKRyDNY-YnpigWm8WOOrcvBP9NdyaBdiD5eyaqWQ

Etap 4: pożegnanie z przeszłością

Wraz z upływem czasu Twój ból powoli odejdzie w niepamięć, a na jego miejsce pojawi się chęć zawierania nowych znajomości i poznania partnera. Zanim jednak znowu zaczniesz umawiać się na randki, warto upewnić się, że wspomnienia z przeszłości nie będą miały nadmiernego wpływu na Twoje relacje z nowo poznanymi osobami.

 

 Pozbieraj wszystkie rzeczy kojarzące Ci się z byłym partnerem – prezenty, rzeczy osobiste i zdjęcia – a następnie włóż je do jednego pudełka. Zrób też porządek na twardym dysku komputera i w skrzynce mailowej – wykasuj stare fotki i maile. Pozwoli to uwolnić Ci się od bolesnych wspomnień i symbolicznie otworzy nowy etap w życiu.

images?q=tbn:ANd9GcT_5y-FKHj8OBkVgty5-Hdm-21zmeSha6tjOzbUNULoPjbaLq89Nw

 

Etap 5: jak uleczyć złamane serce i zacząć żyć na nowo?

W tym ostatnim, piątym etapie nauczysz się postrzegać cierpienie jako ważną życiową lekcję. Z perspektywy czasu dostrzeżesz, jakie błędy zdarzyło Ci się popełnić w poprzednim związku. Jest sporo prawdy w powiedzeniu, że cierpienie uszlachetnia. Być może właśnie nadeszła pora aby wyciągnąć wnioski z dotychczasowych doświadczeń i zacząć na nowo planować przyszłość?

 Ciesz się chwilą i nie czekaj, aż uszczęśliwi Cię nowa sympatia. Inwestuj w siebie, rozwijaj swoje zainteresowania, znajdź więcej czasu na przyjemności!

otwórz się na ludzi – w końcu nigdy nie wiadomo, czy tuż za rogiem nie czeka na Ciebie się nowa miłość!

images?q=tbn:ANd9GcSgM4Ld68fCp34uQf3icxS4CWvN6uuBgQs98KwDID7bEXrJKvFz


Komentarze: 13  |  Odsłony: 477

Nieszczęśliwa miłość... 2017-08-16

Nieszczęśliwa miłość może być piekłem na ziemi. Rozrywani tęsknotą, bólem, niespełnieniem stajemy się ofiarą obsesji. Czy jest wyjście z tej trudnej sytuacji? David Richo, terapeuta specjalizujący się w relacjach, naświetla to zjawisko, wskazując na rozwiązanie.
Zakochujemy się, a obiekt naszych uczuć nie odwzajemnia ich w takim stopniu, jak byśmy tego oczekiwali. A zdarza się, że nawet nas nie zauważa albo wręcz odrzuca nasze względy. Na początku takiego fatalnego zauroczenia nawet jest przyjemnie. Jednak staje się coraz trudniej, kiedy pragnienie podsycane brakiem przeradza się w gorączkową potrzebę. Początkowa radość i podekscytowanie przeradzają się w ból. Usidla nas niespełniona tęsknota. Podejmujemy działania, które skazane są na przykrą porażkę. Za wszelką cenę pragniemy nawiązać kontakt z obiektem obsesji, jednak mimo starań, nie otrzymujemy tego, co chcemy. Pogrążamy się w manipulacji i tracimy do siebie szacunek. Narasta spirala uzależnienia, czujemy się zupełnie bezsilni.

images?q=tbn:ANd9GcRlojVZIGetbNEP3MI1IIrhYw_dl16sErVhC39aoA06hiVQMNUm



David Richo twierdzi, że uzależnienie to oszust, który pod maską sprzymierzeńca daje naszemu ego to, na co zasłużyło. Jest to zatem kwestia duchowa, bo prześciga moc ego, ale również psychologiczna, gdyż zawiesza władze zdrowego ja. Rozwiązaniem więc musi być praca zarówno na poziomie duchowym, jak i psychicznym. Gdy znaleźliśmy się w pułapce nieszczęśliwej miłości, warto zadać sobie pytania: „Jakimi uczuciami nie zostałeś obdarowany w dzieciństwie?”, W jaki sposób ich teraz poszukujesz w relacjach?”, „Co czujesz teraz?”, „Czy są to uczucia dotąd wypierane?”.

1275690508_by_Carroolajna_600.jpg

Kolejnym etapem jest przyznanie się do tego, że staliśmy się ofiarą uzależnieniowej relacji. Trzeba przyznać, że nie jesteśmy w stanie kontrolować swoich myśli, uczuć i zachowań dotyczących tej drugiej osoby. Warto odszukać w sobie trudne uczucia. Takiej obsesji często towarzyszy strach. Jest to najczęściej ogromny lęk przed odrzuceniem, brakiem akceptacji, samotnością. Pojawia się wstyd i niemożność odczuwania wewnętrznego bezpieczeństwa. Nieosiągalność partnera sprawia, że kierujemy się w stronę nigdy dotąd niezaspokojonych potrzeb. Jeśli podejdziemy do tego procesu świadomie, wreszcie przestaniemy unikać swoich stłumień. Nawiążemy ze sobą kontakt. Warunkiem jest przeniesienie uwagi od obiektu nieodwzajemnionych uczuć na siebie, swoje wnętrze. To zadurzenie jest iluzją, że nie będziemy musieli borykać się z tym, jak bardzo oddaliliśmy się od siebie.

images?q=tbn:ANd9GcTY34XMXSYDZ8wNBNZUqeASAwbDWYZPWbpgGxRYrV-ShO8ToTYgTQ

Ta historia pokazuje, że tak naprawdę nie wierzymy, że jesteśmy osobą godną miłości. W takich relacjach nie mamy śmiałości, by pokazać rzecz najbardziej zasługującą na odwzajemnione uczucie – szczerą wrażliwość. Okazuje się, że lękamy się ujawnienia naszych uczuć. Czasem nawet o nich mówimy, ale jest w tym wiele z manipulacji a nie rzeczywistego czucia i dzielenia się sobą z drugą osobą. Takie działania tylko pogarszają sytuację. Dlatego warto się wycofać, odpuścić. Tylko takie zachowanie przyniesie ci ulgę. Dlatego nie przedstawiaj partnerowi precyzyjnych planów na wspólne spędzenie kolejnego weekendu, jeśli on czy ona ma po prostu ochotę pogawędzić od czasu do czasu. Nie proponuj szczegółowo przygotowanych projektów i zaproszeń, które sprawiają wrażenie niewinnych bądź uprzejmych, a mają na celu zwiększenie kontaktu. Większy kontakt jest tylko czynnikiem odciągającym ofiarę fatalnego zauroczenia od jedynego prawdziwego celu, nad którym powinna się ona skupić: pracy nad sobą.

Więcej przeczytasz w książce „Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie”, dr David Richo, wyd. Sensus

1298_niebezpieczny-pocalunek.jpgimages?q=tbn:ANd9GcSCNGnBDisekhY71Cky65CRUt8HIxy8AOF4Ye80RnVvNdS2nj20Wg
images?q=tbn:ANd9GcSDxr63ajEBpKqzDCp9vflQoLeTBVhmTVSyKT4JrGoB7rBOYC4k

https://www.youtube.com/watch?v=p_S71COv53w
Komentarze: 0  |  Odsłony: 165

Facet z odzysku... 2017-08-09

Czasem jest to mężczyzna, który już miał rodzinę, ma dzieci, lecz jego związek rozpadł się z jakiegoś powodu. Czasem może to być sytuacja, kiedy mężczyzna miał jakieś kłopoty i odbywał karę więzienia. Może to również być sytuacja, kiedy partner ma jakieś przykre doświadczenia związane z relacjami damsko – męskimi lub rodzinnymi.

W życiu często pojawiają się zdarzenia, na które mamy większy lub mniejszy wpływ, jednak dojrzałość polega na wyciąganiu z nich wniosków i próbie niedopuszczenia do podobnych sytuacji w przyszłości.

images?q=tbn:ANd9GcSbC48ocmgLd5D-T7EhxJu69ulNC9Ri9jkNf1w-QESCBCgSUJaiKQ

Zrozum go!

Jeśli partner posiada bagaż przykrych doświadczeń z poprzednich związków, wówczas trudno mu zbudować nową relację bez obciążania jej porównaniami z poprzednimi kobietami. Jeśli nowa partnerka jest świadoma problemów, jakie mogą się pojawić, wówczas zdecydowanie łatwiej przygotować się na wiele sytuacji, które mogą zaistnieć. Podstawą budowania związku jest szczerość, dlatego też nie wolno zataić spraw, które znacząco mogą wpływać na nowy związek.

Jeśli kobieta zdaje sobie sprawę z tego, jak jej mężczyzna był traktowany wcześniej, może łatwiej zrozumieć jego obecne zachowania. Jeśli np. partner został w przeszłości zdradzony i bardzo go to zraniło, wówczas istnieje większe prawdopodobieństwo, że uważniej będzie przyglądał się poczynaniom swojej wybranki i będzie bardziej wrażliwy na tym punkcie.

eśli kobieta o tym nie wie, takie zachowanie może ją drażnić, doprowadzać do frustracji czy wręcz wrogości. Jeśli zostało to poprzedzone szczerą rozmową dotyczącą obaw partnera, wtedy można łatwiej zaakceptować jego stanowisko i zrozumieć postępowanie.

Kiedy on ma dziecko lub problemy z prawem

W momencie, kiedy narzeczony czy mąż ma już dzieci z poprzednich związków, wówczas kobieta powinna mieć świadomość z czym się to wiąże. Zazwyczaj są to zobowiązania finansowe czy obowiązki wychowania, które należy dzielić z poprzednią żoną.

Obecna partnerka, jeśli decyduje się na taki związek, powinna brać pod uwagę, że nie zawsze będzie mogła decydować tylko z mężczyzną o swoich planach, lecz należy również w nich uwzględnić rolę dzieci, które są dla ojca bardzo ważne. Wymaga to dużej dojrzałości, taktu oraz wyrozumiałości.

W momencie, kiedy mężczyzna był uwikłany z problemy z prawem, wówczas jego kobieta także powinna posiadać wiedzę na ten temat. Ma to ogromny wpływ na wspólne życie, chociażby dlatego, by móc odpowiedzieć siebie na pytanie czy mężczyzna daje poczucie bezpieczeństwa i czy jesteśmy pewne, że nie popełni kolejnego przestępstwa w przyszłości.

Związki z mężczyzną po przejściach są często obarczone dodatkowymi przeszkodami, jednak jeśli ludzie się kochają, ufają sobie i mają do siebie szacunek, to wspólne wypracowanie pewnych rozwiązań staje się proste. Aby tego jednak dokonać, należy szczerze rozmawiać na temat swoich obaw i lęków, uwrażliwić na swoje potrzeby, ponieważ na tym opiera się prawdziwa i dojrzała relacja między ludźmi.

images?q=tbn:ANd9GcTcieqLNner_KkV_dElsV9Vz1A4vlgmbYLuc05mgFx-FzO6mEiHig 
   images?q=tbn:ANd9GcSNvM7vnKON-lTJ9hU1ja1sUZeo4m0alLUD47GeixoCEAxcwCgF
images?q=tbn:ANd9GcTHV83-Z_G6xgepI-gO0oUAoYVXad8fTEc7xnhD-2VqDZ4Vs82EKQ
Komentarze: 5  |  Odsłony: 536

Niebezpieczne uzależnienie od miłości... 2017-08-03

niebezpieczne-uzaleznienie-od-milosci-sprawdz-czy-dotyczy-tez-ciebie
Marta Osińska-Białczyk

 

Choć uzależnienia od miłości nie ma w żadnej klasyfikacji zaburzeń, pod względem objawów nie różni się ono od innych rodzajów uzależnień. Osoby kochające do przesady są pochłonięte obsesyjnym rozmyślaniem na temat obiektu miłości, a gdy go nie ma – na temat nowych romantycznych relacji.  

Kiedy tracimy możliwość ograniczenia czasu poświęcanego miłosnej relacji – pora na refleksję. Sytuacja osoby uzależnionej od miłości jest o tyle trudniejsza w porównaniu do typowego zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (OCD), że myśli zwykle są przyjemne i zamiast dokuczać – wprowadzają w stan ekscytacji, a nawet euforii. Nietrudno się domyślić, że pozbawienie siebie tak ogromnej przyjemności wydaje się nielogiczne dla mózgu, który z natury jest hedonistyczny.

Prawdziwy problem zaczyna się wówczas, gdy obsesyjne myśli i działania skierowane w stronę romantycznych relacji przejmują kontrolę nad naszym życiem i negatywnie wpływają na jego sfery. 

Codzienne funkcjonowanie staje się wtedy podobne do funkcjonowania w sytuacji uzależnienia od alkoholu czy seksu – większość energii inwestujemy w zdobywanie tego, czego tak mocno pragniemy. 

Uzależnienie od miłości powoduje, że zaczynamy izolować się od ludzi, oczywiście z wyjątkiem ukochanej osoby lub internetowych czy przelotnych znajomości. Dotychczasowi znajomi przestają nas interesować, nudzą nas, a przebywanie z nimi nie sprawia nam przyjemności.


Ponieważ trudno jest nam skoncentrować się i na dłużej utrzymać uwagę na czymkolwiek poza miłosnymi fantazjami, miewamy kłopoty w szkole i pracy, a nasze funkcjonowanie poznawcze bywa na tyle upośledzone, że nie pozwala nawet na przeczytanie książki czy obejrzenie serialu. 

Nierzadko rezygnujemy również z hobby, zainteresowań i innych wcześniej podejmowanych aktywności, ponieważ nie dostarczają nam one takiej przyjemności, jaką sprawiały nam kiedyś (jest to zachowanie podobne do zachowania człowieka w depresji). Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że ilość substancji wywołujących przyjemność, wydzielanych przez mózg w stanie permanentnego zakochania (a u osób uzależnionych od miłości tak to właśnie wygląda), jest nieporównywalnie większa niż w trakcie ćwiczeń fizycznych, picia choćby najlepszej kawy czy słuchania ulubionej muzyki. Trudno się dziwić, że rezygnacja z tego bywa kłopotliwa…

Dlaczego uzależniamy się od miłości? 

Dokładnie tak samo jak w przypadku większości problemów i zaburzeń psychicznych, uzależnienie od miłości ma swój początek w dzieciństwie. Wiąże się najprawdopodobniej z niedostatecznym zaspokojeniem potrzeb empatii, troski, opieki czy poczucia bezpieczeństwa. Brak akceptacji emocji dziecka i niedobór czułości mają zwykle ogromny wpływ na odczuwanie głodu miłości w życiu dorosłym.


images?q=tbn:ANd9GcTKNaB7LXYBgjlXZZ0p-DLVsG3zoi5hI31xlR0-5KdmlFB-czMI

images?q=tbn:ANd9GcTq1TMNkUd-56KHAnaSrHvD4GWNsHp712BT63_wQaYiGBqVqgxcVgimages?q=tbn:ANd9GcSAh0xjFitKKyKoPmpCh1TCMpvMbxl_7QbVuaF9yrQfyoYLZWi_Jw
https://www.youtube.com/watch?v=x4FVLfaKZig

                                                                                        

Komentarze: 8  |  Odsłony: 492

szczęście... 2017-07-30


DEFINICJA SZCZĘŚCIA

Definicja szczęścia - to tak banalnie proste, że nie mogę się nadziwić różnym wygibasom intelektualnym (włączając w to całkiem zdolnych filozofów) próbującym tak nieporadnie opisać czym jest szczęście (poczucie szczęścia).

Dlaczego (prawie) każdy chciałby być szczęśliwy - a mało kto jest?

Wielu ludzi uważa, że szczęście dają sukcesy życiowe.
Ludzie realizują takie cele, które wydaje się atrakcyjne - gdy inni dookoła będą zazdrościć lub podziwiać.

Wystarczy się jednak przyjrzeć ludziom którzy osiągnęli tzw. sukces - zazdrość lub podziw innych ludzi! Są szczęśliwi bardziej niż inni?
Nie. I gówno (jak mawiają prości ludzie).

Bo szczęście to co innego.

Szczęście to radosne uczucie, że się jest na dobrej drodze do tego, czego się pragnie naprawdę.

Koniec definicji!!!

Teraz tak najprościej jak można:
Ten szczęśliwy - kto ma to, czego NAPRAWDĘ pragnie.
Ale także:
Ten szczęśliwy - kto w życiu dąży do tego, czego NAPRAWDĘ pragnie.

Tylko tyle!
Dlaczego więc to takie trudne, skoro takie proste?
Skąd tyle frustracji, niespełnienia, rozterek?
Dlaczego szczęście raczej się zdarza niż jest nieprzerwanie?

W tym sęk. Co? Sęk!
Każdy czegoś pragnie. Są pragnienia typowe - takie jak kariera, sukces, pieniądze, spokój, wygoda.
I pragnienia indywidualne dla każdego. Pasje, misje, wyzwania, potrzeby.
Sukcesy w zaspokajaniu pragnień typowych zwykle przynoszą chwilowe szczęście. Po krótkim czasie stają się zwyczajne i uczucie szczęścia znika.

Bo o trwałym szczęściu decydują te pragnienia bardziej ukryte. To co jest indywidualne - i mało kto będzie zazdrościł sukcesów na drodze do spełnienia tych pragnień.
(Patrząc na ludzi szczęśliwych - rzadko nazwę ich ludźmi sukcesu. Oni po prostu czują, że się spełniają w tym co DLA NICH najważniejsze.)

To jest ważne, żeby wiedzieć jakie pragnienia kryją się głębiej.
Zanim człowiek rzuci się w wir życia, zarabiania, kariery - trzeba się przedtem zastanowić, czego się NAPRAWDĘ chce. I po co...?
Ciekawe są refleksje ludzi stojących u progu śmierci - pytani czego żałują, co by chcieli zmienić w życiu, które przeżyli. Polecam takie materiały. Pouczające!

Te wszystkie sukcesy życiowe mogą się przydać. Bo mogą ułatwiać robienie tego, co się naprawdę chce. Ale żaden sukces życiowy nie zastąpi szczęścia, które mogą dać tylko te własne pragnienia.
A też sukces potrafi być przeszkodą.

Te ukryte pragnienia trzeba w sobie odnaleźć! Warto poświęcić trochę czasu, żeby mieć swój cel na całe życie.

Kiedy już się zna swoje pragnienia (te prawdziwe) to życie staje się proste (prostsze). Czasem nie zawsze udaje się to osiągnąć.
Ale to nic! To nie przeszkadza być szczęśliwym.

Człowiek który wie czego pragnie i całe życie do tego dąży - nie może być nieszczęśliwy!

Jeśli życie poświęciło się dążeniu do swoich rzeczywistych pragnień, to i tak będzie szczęśliwe. Bo nie zakłamane, nie pogubione, nie przegapione, nie zmarnowane na mało ważne rzeczy. I pełne pasji.
(chyba, że się trafi jakieś nieszczęście - ale to już niezależne).

Ludzie nie są szczęśliwi z kilku powodów:

   Przede wszystkim z nieświadomości własnych pragnień - bo nie chce im się (lub nie potrafią) poszukać i bezmyślnie dążą do tego, co wszyscy dookoła.

   Z uległości - gdy rezygnują ze swoich pragnień na rzecz tego, czego oczekuje od nich ktoś inny.

   Przez utratę proporcji - gdy dążąc do celu, zapominają o nim - poświęcając się rzeczom, które miały być tylko środkiem do osiągnięcia celu.

   Z frustracji - gdy tak ich denerwują wszelkie przeszkody, że porzucają swoje pragnienia.

   Z braku wiary - gdy wątpią, że osiągną to czego pragną. I świadomie rezygnują.

images?q=tbn:ANd9GcR2I-hqLuTO1I3quv1xoiz9nidUon6DSd29raeF7j8Uq0VIh_E9

                                                                                               images?q=tbn:ANd9GcSW6ROl-1cBLSHCvCqPfQdiaBA-SI5aVkW6UgnvwfS86vkJxPuIKw
https://www.youtube.com/watch?v=mmRYnG_ehUI



                        
                                                                                                                                                                                              
Komentarze: 10  |  Odsłony: 514

Strony: 4